Kartka z życzeniami z okazji ślubu
Witajcie po dłuższej przerwie. Choć niestety nie działałam na blogu, sporo działo się w moim życiu. Oczywiście między innymi wakacyjne wyjazdy i jeden bardzo ważny - na ślub Beaty i Piotra. Przygotowania do tego dnia były dość czasochłonne, ale o wszystkim opowiem w kolejnych postach. Zacznę od przygotowania kartki z życzeniami dla Młodej Pary.
Młodzi to miłośnicy rowerów i podróży na rowerach. Zatem pomysł na kartkę musiał wiązać się w jakiś sposób z rowerami. Tworzenie koncepcji rozpoczęłam od poszperania w Internecie, wyszukania grafik i życzeń, które będę mogła wykorzystać w swojej pracy. Następnie zgromadzeniu odpowiednich materiałów papierniczych i pasmanteryjnych. Podstawą mojej kartki została dość duża tektura, na której naklejałam kolejne elementy kartki.
Wymyśliłam, że kartka będzie pamiątką, którą Młoda Para będzie mogła zawiesić na ścianie w swoim domu. Jedna strona będzie oficjalna, druga z życzeniami ode mnie i mojej rodziny.
Pracę rozpoczęłam od drugiej strony. Najpierw przykleiłam rączkę z papierowej torby. W ten sposób powstał uchwyt do powieszenia kartki. Następnie przykleiłam ozdobny papier, który został tłem dla życzeń. Całość ozdobiłam koronką i kolorową tasiemką z serduszkami.
Pierwsza strona wymagała więcej pracy. Przykleiłam na tekturę dwa pasy kolorowego papieru, a w środku grafikę z Młodą Parą na rowerze. Dodatkowo po obu stronach grafiki dodałam kolorowy papier w paski. Wszystko utrzymane w kolorystycznym ładzie.
Aby ukryć złączenia papieru i dodać szyku przykleiłam ozdobną taśmę w dwóch miejscach.
Do ozdoby górnej i dolnej część kartki przygotowałam jeszcze niewielkie kwiatki. Różyczki kupiłam gotowe w pasmanterii, zaś listki uszyłam z zielonej tasiemki.
W górnej części kartki nakleiłam przygotowaną grafikę i ozdobiłam ją różową różyczką.
Następnie ubrałam w białą sukienkę Młodą Pannę i w surdut Pana Młodego. Ozdobiłam ich garderobę i kwiaty w koszyku.
I ostatnia część kartki została wykorzystana przez mnie na cytat o miłości, który ozdobiłam różyczkami.
I na koniec jeszcze raz spojrzenia na całość.
Jak widzicie wykonanie takiej spersonalizowanej kartki nie jest trudne, może być jednak pracochłonne. Mimo to sama przyjemność tworzenia. To również miła pamiątka dla Beaty i Piotra. Jeśli spodobał Ci się mój pomysł i wybierasz się na jakąś wyjątkowa uroczystość, zastanawiasz się również kupić, czy stworzyć własną kartkę, to zachęcam Cię przygotuj prezent od serca:)
Komentarze
Prześlij komentarz