Piernikowe wypieki
Jeśli jeszcze ktoś nie wypiekał świątecznych pierniczków, to jeszcze jest czas, aby je przygotować na Sylwestrową Noc.
Ja jako dziecko nie piekłam pierniczków. Spróbowała je robić dopiero wtedy, gdy moja starsza córka była mała. Tak nam się to zajęcie spodobało, że nie wiadomo kiedy wypiekanie i zdobienie pierniczków stało się tradycją, bez której nie możemy się obejść. Na początku pierniczki mimo zdobienia nie wyglądały pięknie, ale za to wspaniale smakowały, bo robione były z miłością. Dziś pierniczki nie tylko smakują wyśmienicie, ale również cieszą oko.
Gdyby ktoś chciał spróbować, to podaje mój przepis. Oto on:
Produkty
- 1 kg mąki,
- 2/3 szklanki miodu,
- margaryna Kasia,
- 2 łyżki przyprawy do piernika,
- 1 i 1/3 szklanki cukru pudru,
- 3 jajka,
- proszek do pieczenia,
- 2 łyżeczki kakao,
- imbir, cynamon, goździki.
Na stolnicy łącze ze sobą mąkę, proszek do pieczenia i jajka. W rondelku podgrzewam do momentu połączenia wszystkich produktów: miód, margarynę, cukier i przyprawy. Następnie dodaje przestudzoną masę do mąki i zagniatam ciasto. Gotowe ciasto dzielę na mniejsze części, wałkuje i wycinam przeróżne kształty foremkami. W części pierniczków robię słomką otwory, by móc je później powiesić na choince. Tak przygotowane pierniki układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piekę w rozgrzanym piekarniku ok. 10 minut w temperaturze 175 stopni C. A po upieczeniu i wystudzeniu pierniczków następuje dekorowanie:)
Pierniczki, jeśli nie zostaną wcześniej zjedzone, można przechowywać w kolorowych puszkach, w słojach lub ładnie popakować i obdarować rodzinę i znajomych słodkimi przysmakami.
Życzę miłej zabawy i smacznego łasuchowania:)
Z poranną kawą pychota:)

Komentarze
Prześlij komentarz